Blueberry, Xuping, TTM 316L – jak dobrać markę biżuterii ze stali do swojego klienta
Biżuteria ze stali chirurgicznej nie jest jednorodna. W polskich hurtowniach spotkasz kilka marek, które różnią się wzornictwem, wykończeniem, ceną wejścia i klientką, dla której są projektowane. Dobór marki do profilu sklepu jest tak samo ważny jak dobór wzorów – tu podpowiadamy, czym się kierować.
Czym różnią się marki dostępne w polskich hurtowniach
Różnice widać w czterech miejscach: grubości i polerowaniu stali, sposobie wykończenia (surowa stal, pozłacanie PVD, emalia, cyrkonie), stylu wzorów (minimalizm, motywy symboliczne, biżuteria „statement”) i cenie. Marki takie jak Blueberry, Xuping, TTM 316L, Stainless Steel, Aisadi czy Nessarya często dostępne są w jednej hurtowni obok siebie, co pozwala zestawić je na jednym zamówieniu i sprawdzić, która rotuje u Ciebie.
Blueberry – delikatne wzory, klientka 25–45
To marka, po którą sięga się, gdy klientka szuka „czegoś delikatnego na co dzień”: cienkie łańcuszki, małe zawieszki z motywem serca, nieskończoności, drzewka życia, drobne sztyfty. Wykończenie jest równe, zapięcia solidne, a cena pozwala na komplet w przedziale 60–90 zł na półce. Jeśli prowadzisz sklep z dodatkami dla kobiet pracujących, butik odzieżowy albo stoisko w galerii, kolekcja Blueberry powinna być trzonem asortymentu.
Xuping – biżuteria pozłacana, klient prezentowy
Xuping to biżuteria bardziej „błyszcząca”: pozłacana, z cyrkoniami, w bogatszych formach. Sprzedaje się na prezent – komunie, urodziny, Dzień Matki – i w miejscach, gdzie klient chce efektu złota bez ceny złota. Warto mieć ją w wersji z pudełkiem i uczciwie informować, że warstwa pozłacania z czasem się wyciera, choć stal pod spodem pozostaje bezpieczna dla skóry.
TTM 316L i Stainless Steel – klasyka i biżuteria męska
Oznaczenie 316L w nazwie marki to sygnał dla klienta, że chodzi o konkretny gatunek stali. TTM 316L i produkty sprzedawane pod ogólną nazwą Stainless Steel to grubsze, bardziej surowe formy – łańcuchy pancerki, sygnety, obrączki, a przede wszystkim bransoletki męskie ze stali ze skórą, linką lub ogniwami. To nisza, którą małe sklepy często pomijają, a która ma zaskakująco lojalnych klientów i wyższą średnią wartość koszyka.
Jak testować nową markę: 10 sztuk, 30 dni, rotacja
Nie wprowadzaj marki na raz w 50 wzorach. Zamów 10 najbardziej typowych sztuk (po jednej), połóż je obok dotychczasowego asortymentu i po 30 dniach policz: ile się sprzedało, ile było pytań, ile zwrotów. Jeśli sprzedało się 5 z 10 – domów tych 5 po 3 sztuki i dołóż kolejne 10 nowych wzorów. Jeśli 2 z 10 – marka nie pasuje do Twojej klientki, niezależnie od tego, jak ładnie wygląda w katalogu.
Tabela porównawcza
| Marka | Cena wejścia (sztuka) | Grupa docelowa | Sezonowość |
|---|---|---|---|
| Blueberry | niska–średnia | kobiety 25–45, codzienna biżuteria | całoroczna, szczyt: Walentynki, Dzień Matki |
| Xuping | średnia | prezenty, klientka 35+ | komunie, święta |
| TTM 316L / Stainless Steel | średnia–wyższa | mężczyźni, biżuteria masywna | Dzień Ojca, Boże Narodzenie |
| Aisadi / Nessarya | niska–średnia | młodsze klientki, moda sezonowa | wiosna–lato |
Marki różnią się też dostępnością wzorów w czasie – dlatego przy planowaniu sezonu warto sprawdzać stany w hurtowni z kilkutygodniowym wyprzedzeniem.
Jak komunikować markę klientowi
Klientka w małym sklepie rzadko zna nazwy marek biżuterii stalowej – i nie musi. Marka jest ważna dla Ciebie (spójność wzorów, stała jakość zapięć, możliwość domówienia), a dla klientki liczy się to, co z tej marki wynika: „delikatne, na co dzień, nie czernieje” albo „pozłacane, na prezent, w pudełku”. Na metce wystarczy więc nazwa marki i gatunek stali, a w rozmowie – jedna korzyść. Wyjątkiem są klientki, które już kupowały daną markę gdzie indziej: wtedy nazwa na metce sprzedaje sama, bo daje pewność, że zapięcie będzie takie samo jak w poprzednich kolczykach.
Jedna marka czy kilka?
Na start lepiej dwie: jedna „codzienna” (delikatne wzory, niska cena, wysoka rotacja) i jedna „prezentowa” (pozłacana, z pudełkiem, wyższa cena). Trzecią – męską – dołóż, gdy zauważysz, że klientki pytają o coś dla partnera. Cztery i więcej marek ma sens dopiero w sklepie z pełną ofertą, gdzie asortyment liczy kilkaset wzorów; w mniejszym punkcie każda kolejna marka rozmywa ekspozycję i utrudnia domawianie. Jeśli hurtownia ma wszystkie marki w jednym miejscu, zamówienie testowe kilku z nich w jednej paczce nic nie kosztuje – i to jest najtańszy sposób, żeby dowiedzieć się, co Twoja klientka wybiera naprawdę.
Może Ci się spodobać
Powrót do pracy – jak przygotować swoją garderobę?
24 listopada 2020
Czym jest celebrytka?
10 kwietnia 2020